I C 2125/20 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Rybniku z 2022-01-14

Sygn. akt I C 2125/20

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 stycznia 2022 r.

Sąd Rejonowy w Rybniku I Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący:

Sędzia Agata Mikołajczyk

Protokolant:

stażysta Remigiusz Kral

po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2021 r. w Rybniku

na rozprawie

sprawy z powództwa P. B.

przeciwko M. S.

o zapłatę

1.  uchyla w całość wyrok zaoczny wydany przez Sąd Rejonowy w Rybniku w dniu 5 lutego 2021 roku, sygn. akt I C 2125/20 i oddala powództwo,

2.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 200,00 (dwieście 00/100) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt I C 2125/20

UZASADNIENIE

W dniu 1 grudnia 2020 roku powód P. B. wniósł przeciwko M. S. pozew o zapłatę kwoty 6.402,90 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 lutego 2020 roku oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu podniósł, że pozwany zawarł z kuzynką powoda J. S., umowę najmu lokalu mieszkalnego znajdującego się przy ul. (...) w R.. W dniu 2 stycznia 2020 roku strony za porozumieniem rozwiązały umowę najmu, a pozwany wydał powyższy lokal. Na dzień rozwiązania umowy zadłużenie po stronie pozwanego wobec wynajmującej wynosiło 6.402,90 zł. Z uwagi na niemożność opłacenia ww. kwoty strony postępowania umówiły się, że powód pokryje tę część zobowiązania pozwanego wobec wynajmującej, a pozwany w zamian uzna w tym zakresie swój dług wobec powoda oraz zobowiąże się go spłacić w ratach. Pozwany nie uiścił na rzecz powoda żadnej kwoty, w związku z czym cała należna kwota stała się wymagalna (k. 3-4).

Wobec braku odpowiedzi na pozew Sąd Rejonowy w Rybniku wydał w dniu 5 lutego 2021 roku wyrok zaoczny uwzględniający w całości roszczenie powoda (k. 23).

Od powyższego wyroku zaocznego pozwany M. S. wniósł sprzeciw, w którym nie zgadzał się z twierdzeniami powoda (k. 28-29). W piśmie z dnia 21 czerwca 2021 roku pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda kosztów procesu na rzecz pozwanego. Pozwany zaprzeczył, jakoby powód posiadał jakiekolwiek roszczenie wobec niego. Według pozwanego dokument o nazwie (...), będący podstawą roszczenia powoda, dotyczył roszczenia z tytułu umowy najmu lokalu mieszkalnego zawartej z kuzynką powoda. Wobec powyższego pozwany podniósł zarzut braku legitymacji czynnej powoda. Ponadto podniósł, iż w przypadku uznania przez Sąd, że roszczenie nie dotyczy umowy najmu, to strona powodowa nie wskazała z jakiego dokładnie tytułu żąda zapłaty wskazanej w pozwie, wobec czego roszczenie nie może zostać uznane za istniejące. Podniósł również zarzut przedawnienia roszczenia (k. 41-44).

Sąd ustalił co następuje:

Pozwany M. S. zawarł z kuzynką powoda J. S. umowy najmu lokalu mieszkalnego na okres od 1 czerwca 2018 roku do 31 maja 2019 roku, w której zobowiązał się płacić czynsz w wysokości 650 zł oraz na okres od 1 czerwca 2019 roku do 31 maja 2020 roku, w której zobowiązał się opłacać czynsz w wysokości 900 zł. Niezależnie od czynszu najemca przez czas trwania umów miał opłacać koszty zużywanej przez siebie energii elektrycznej oraz opłat z tytułu zużywania wody według wskazań liczników, koszty odprowadzania ścieków i wywozu śmieci.

/dowód: umowa najmu lokalu mieszkalnego k. 7-8; umowa najmu lokalu mieszkalnego k. 9-10/

Strony umowy najmu ustaliły, iż czynsz oraz pozostałe opłaty pozwany będzie uiszczał gotówką do rąk powoda.

/dowód: zeznania świadka M. B. k. 57-57v, zeznania powoda k. 57v-58/

Z uwagi na zaleganie przez pozwanego z płatnościami powód wraz z żoną płacili przelewami bankowymi opłaty za użytkowanie lokalu za pozwanego za okres około pół roku.

/dowód: zeznania świadka M. B. k. 57-57v, zeznania powoda k. 57v-58/

J. S. chciała sprzedać pozwanemu wynajmowany lokal. Z uwagi na trudności z przyjazdem do Polski z Niemiec, gdzie na stałe mieszkała, pozwany ostatecznie wycofał się z chęci zakupu jej mieszkania. Pozwany uzyskał bowiem kredyt na zakupu mieszkania i nie byłoby go stać na spłatę rat kredytu i opłacanie czynszu do czasy przyjazdu wynajmującej do Polski, wobec tego pozwany finalnie zakupił inne mieszkanie.

/dowód: zeznania pozwanego k. 58-58v/

W dniu 2 stycznia 2020 roku pozwany M. S. uznał zobowiązanie z tytułu niezapłaconej należności w wysokości 5.552,90 zł wobec powoda P. B.. Pozwany przyznał, że do uregulowania pozostały jeszcze opłaty za miesiąc grudzień 2019 roku płatne w styczniu 2020 roku w wysokość 850 zł. Powód zobowiązał się do zapłaty opłat za miesiąc grudzień 2019 roku do końca stycznia 2020 roku. Natomiast pozwany zobowiązał się do spłaty wymienionego zadłużenia powodowi według następujących zasad tj. 15 rat płatnych do 15 dnia każdego miesiąca zgodnie z przygotowanym przez powoda harmonogramem.

/dowód: zobowiązanie k. 5-6/

Powód pismem z dnia 5 maja 2020 roku wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 6.402,90 zł w terminie 14 dni od daty otrzymania wezwania. Następnie w dniu 16 czerwca 2020 roku strona powodowa ponownie wystosował do pozwanego wezwanie do zapłaty ww. kwoty pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Wezwanie pozostało bezskuteczne.

/dowód: wezwanie do zapłaty k. 11, potwierdzenie odbioru k.12; przesądowe wezwanie do zapłaty k.13, potwierdzenie odbioru k.14/

Sąd ustalił następujący stan faktyczny na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony w toku postępowania, które nie budziły wątpliwości Sądu, co do swej wiarygodności, a zatem brak było podstaw do odmowy dania im wiary. Sąd ponadto oparł swoje ustalenia faktyczne na podstawie zeznać powoda P. B., pozwanego M. S. i świadka M. B.. Sąd oparł się w szczególności na faktach, które nie były przez strony kwestionowane. Odnosząc się natomiast do kwestii spornych pomiędzy stronami tj. daty wydania lokalu czy wysokości uiszczonych opłat przez pozwanego czy jego ewentualnego zalegania z płatnościami to należy wskazać, że finalnie Sąd doszedł do wniosku, że z uwagi na przyczynę oddalenia powództwa (o tym w dalszej części) nie miały one jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia, wobec tego zbędnym było odnoszenie się to tego, które zeznania były dla Sądu bardziej wiarygodne.

Na marginesie można także dodać, że Sąd nie dał wiary pozwanemu, że nie wiedział co podpisuje składając oświadczenia z dnia 2 stycznia 2020 roku. Zdaniem Sądu nie było możliwości, że pozwany pomylił ww. dokument z protokołem zdawczo-odbiorczym, czy innym dokumentem. Podpis pozwanego złożony został bezpośrednio pod tabelką wskazującą kwotę zaległości oraz daty płatności rat. W żaden sposób dokument ten nie mógł być pomylony z dokumentami stosowanymi przy zdaniu lokalu. Niemniej jednak to także nie miało większego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Są d zwa żył co następuje

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Posiadanie przez strony legitymacji czynnej i biernej w procesie jest przesłanką zasadniczą, od której istnienia uzależniona jest możliwość uwzględnienia powództwa, a jej brak, zarówno w postaci czynnej jak i biernej, prowadzi do wydania wyroku oddalającego powództwo. Stąd też, zarzut pozwanego w przedmiocie braku legitymacji czynnej po stronie powoda należało rozstrzygnąć w pierwszej kolejności.

Legitymacja procesowa to uprawnienie konkretnego podmiotu (legitymacja czynna) do występowania z konkretnym roszczeniem przeciwko innemu oznaczonemu podmiotowi (legitymacja bierna) wypływająca z prawa materialnego.

Wskazać należy, że legitymacja procesowa to uprawnienie do poszukiwania ochrony prawnej w konkretnej sprawie. Legitymacja czynna zawsze ściśle jest związana ze stroną powodową i oznacza jej uprawnienie do wszczęcia i prowadzenia procesu. Legitymację bierną należy wiązać z osobą pozwanego w procesie. Legitymacja bierna uzasadnia występowanie w procesie w charakterze pozwanego. Legitymacja procesowa to zatem uprawnienie konkretnego podmiotu (legitymacja czynna) do występowania z konkretnym roszczeniem przeciwko innemu oznaczonemu podmiotowi (legitymacja bierna) wypływająca z prawa materialnego.

Legitymacja materialna, a więc posiadanie prawa podmiotowego lub interesu prawnego do wytoczenia powództwa stanowi przesłankę materialną powództwa, a jej brak stoi na przeszkodzie udzieleniu ochrony prawnej. Brak legitymacji materialnej (czynnej lub biernej) skutkuje co do zasady oddaleniem powództwa. W sytuacji, gdy legitymacja materialna i procesowa zespalają się, oddalenie powództwa następuje w istocie z braku legitymacji materialnej, którego rezultatem jest także brak legitymacji procesowej, będący wtórną przyczyną oddalenia powództwa. Legitymacja procesowa jest zawsze powiązana z normami prawa materialnego. Rolą sądu w procesie jest dokonanie oceny istnienia legitymacji procesowej strony w chwili orzekania co do istoty sprawy, a w wypadku stwierdzenia braku legitymacji procesowej (zarówno czynnej, jak i biernej), na sądzie spoczywa obowiązek zamknięcia rozprawy i wydania wyroku oddalającego powództwo. Takie procedowanie jest konsekwencją choćby wytoczenia powództwa przeciwko osobie nieuprawnionej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2012 roku, sygn. akt III CZP 83/12).

Powód próbując wykazać swoją legitymację czynną powoływał się na fakt złożenia przez pozwanego oświadczenia o uznaniu długu z dnia 2 stycznia 2020 roku. Pozwany natomiast zaprzeczał, jakoby powód posiadał jakiekolwiek roszczenie wobec niego.

W judykaturze i orzecznictwie przyjmuje się, że uznanie roszczenia może być dokonane w trzech różnych formach: jako uznanie właściwe, ugoda i uznanie niewłaściwe. Pierwsze stanowi nieuregulowaną odrębnie umowę ustalającą co do zasady i zakresu istnienie albo nieistnienie jakiegoś stosunku prawnego. Umowa uznania nie jest regulowana prawnie, jednak jej dopuszczalność wynika z zasady swobody umów. Kluczowe znaczenie dla tej postaci uznania ma oświadczenie woli zobowiązanego, w którym potwierdza on istnienie swojego obowiązku i zobowiązuje się do jego realizacji. Obowiązek świadczenia wynika, więc nadal z pierwotnego tytułu. Ugoda stanowi także umowę, z tym, iż jest to umowa uregulowana i różni się od uznania właściwego tym, że samo istnienie lub nieistnienie stosunku prawnego nie jest kwestionowane, a istnieje jedynie niepewność co do roszczeń wynikających z tego stosunku (art. 917-918 k.c.). Wreszcie, trzecią formą jest tzw. uznanie niewłaściwe, które można określić jako przyznanie przez dłużnika wobec wierzyciela istnienia długu. Jest ono oświadczeniem wiedzy zobowiązanego, wyrazem jego świadomości istnienia skierowanego przeciwko niemu roszczenia (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 grudnia 1964 roku, sygn. akt III PO 35/64, OSNC 1965/6/90; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 9 czerwca 2005 roku, sygn. akt I ACa 171/05, LEX nr 164613; „Kodeks cywilny. Komentarz” pod red. E. Gniewka, P Michnikowskiego, wyd. 5, C.H. Beck). W literaturze przedmiotu i w orzecznictwie przeważa stanowisko, że tzw. uznanie właściwe jest oświadczeniem woli, natomiast tzw. uznanie niewłaściwe stanowi tylko oświadczenie wiedzy. W konsekwencji zaś przyjmuje się, że jedynie do uznania właściwego jako oświadczenia woli znajdują zastosowanie przepisy art. 82-88 k.c. dotyczące jego wadliwości i uchylenia się od skutków takiego oświadczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2004 roku, sygn. akt V CK 346/03, LEX nr 183783). Powyższe nie oznacza jednak, że nawet taki dłużnik, który złożył oświadczenie wiedzy o istnieniu długu przed procesem, zostaje pozbawiony prawa do wykazywania w postępowaniu sądowym, że uznany dług nie istnieje, względnie, że istnieje tylko w mniejszej kwocie. Jak wskazuje się w judykaturze, uznanie długu nie prowadzi do nawiązania, zmiany lub wygaśnięcia stosunku zobowiązaniowego. Uznanie długu nie kreuje odrębnego stosunku zobowiązaniowego. Wobec tego jego skutek materialny ogranicza się do przerwania biegu przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 1 k.c.), zaś procesowy - następuje co najwyżej w sferze dowodowej, tj. dłużnik, który uznał dług, musi w procesie wykazać jego nieistnienie. W żadnym razie nie można więc przyjąć, że akceptacja zdziałanej czynności i uznanie długu legalizują tę czynność (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 6 października 2010 roku, sygn. akt I ACa 992/10, LEX nr 685290). Uznanie nie stoi na przeszkodzie wykazaniu, że zobowiązanie w ogóle nawet nie istniało (vide: „Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga pierwsza. Część ogólna” S. Dmowski, S. Rudnicki, LexisNexis wyd. 9, str. 538). Stąd nawet pozwany, który uznał wcześniej dług, nie jest pozbawiony możności zwalczania roszczeń powoda w procesie, zatem nie należy ograniczać się jedynie do analizy skuteczności złożonego oświadczenia o uznaniu długu.

Uznanie długu, zatem, zupełnie nie pozbawiało dłużnika możliwości zwalczania zobowiązania i tym samym podnoszenia przeciwko niemu zarzutów. W polskim prawie cywilnym uznanie właściwe bądź niewłaściwe nie ma bowiem charakteru konstytutywnego, którego zamierzonym celem byłoby ukonstytuowanie nowej więzi prawnej o charakterze abstrakcyjnym. Tytułem prawnym pozostaje zawsze dług podstawowy. Dłużnik może zatem nadal kwestionować powstanie lub dalsze istnienie zobowiązania, ale rzecz jasna musi udowodnić własne twierdzenia (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 maja 2007 roku, sygn. akt I ACa 224/07, LEX nr 370907). Uznanie długu w jakiejkolwiek formie nie zamyka wobec tego dłużnikowi drogi do podnoszenia zarzutów przeciwko istnieniu lub wysokości wierzytelności. W szczególności zatem także uznanie niewłaściwe nie prowadzi do powstania stosunku prawnego, a jedynie wywiera - z mocy ustawy - skutek w zakresie biegu przedawnienia, jeżeli oczywiście jest skuteczne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2004 roku, sygn. akt II CK 478/03, LEX nr 359477). Niewątpliwie jednak uznanie długu nie pozostaje bez wpływu na rozkład ciężaru dowodu. Uznanie długu ma bowiem istotne znaczenie dowodowe w sferze procesu cywilnego, w tym sensie, że wierzyciel przedstawiający dowód uznania długu przez dłużnika nie musi wykazywać w inny sposób istnienia swej wierzytelności, natomiast to dłużnika obciąża wówczas powinność wykazania, że uznana wierzytelność w rzeczywistości nie istnieje, lub istnieje ale w mniejszym wymiarze (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 1973 roku, sygn. akt II CR 700/72, LEX nr 7218; „Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Komentarz.” J. Jezioro, W. Dubis, A. Kołodziej, K. Zagrobelny, komentarz do art. 8, C.H. Beck 2010 r. wyd. 1, Legalis).

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że powód wskazywał, że pozwany umówił się z nim, że ten pokryje zaległości w opłatach za lokal wobec wynajmującej, a w zamian pozwany pisemnie uzna w tym zakresie swój dług wobec powoda i spłaci mu go w ratach. Wobec powyższego obowiązek świadczenia pozwanego nie wynikał z uznania długu, ale z faktu, że powód spłacił zobowiązanie pozwanego w stosunku do wynajmującej.

Zgodnie z art. 356 § 2 k.c. jeżeli wierzytelność pieniężna jest wymagalna, wierzyciel nie może odmówić przyjęcia świadczenia od osoby trzeciej, chociażby osoba ta działała bez wiedzy dłużnika. Zapłata, którą ten przepis ma na względzie, podlega zaliczeniu na poczet świadczenia dłużnika. Skutkiem takiej zapłaty jest wykonanie obowiązku wobec wierzyciela i ewentualne nabycie wierzytelności przez osobę trzecią na podstawie art. 518 § 1 k.c. (por. A. Olejniczak w: Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, A. Kidyba (red.), Lex el./2014). Jest tak, jak przedstawiono, jednak tylko wtedy, gdy dłużnik nie sprzeciwił się przyjęciu świadczenia przez wierzyciela od osoby trzeciej. Art. 356 § 2 k.c. chroni wyłącznie interesy dłużnika. Z tego powodu dłużnik może sprzeciwić się przyjęciu świadczenia przez wierzyciela od osoby trzeciej i w ten sposób nie dopuścić do wygaśnięcia swego zobowiązania w sposób przewidziany w art. 356 § 2 k.c. Takie rozumienie art. 356 § 2 k.c. harmonizuje z uregulowaniem zawartym w art. 508 k.c.

Następnie zgodnie z art. 518 § 1 pkt. 3 k.c. osoba trzecia, która spłaca wierzyciela, nabywa spłaconą wierzytelność do wysokości dokonanej zapłaty, jeżeli działa za zgodą dłużnika w celu wstąpienia w prawa wierzyciela; zgoda dłużnika powinna być pod nieważnością wyrażona na piśmie. Zgoda dłużnika powinna być udzielona najpóźniej przy dokonywaniu spłaty wierzytelności przez osobę trzecią.

Pozwany konsekwentnie zaprzeczał, że powodowi przysługuje jakikolwiek roszczenie w stosunku do niego. Powód natomiast nie przedstawił żadnego dowodu na to, że pozwany wyraził zgodę na spłatę za niego zobowiązania, a tym bardziej nie przedstawił dowodu na to, że takowa zgoda została wyrażona na piśmie. Wobec powyższego należy uznać, że czynność prawna zgodnie z art. 518 § 1 pkt 3 k.c. jest nieważna. Dopóki brak wymaganej zgody dłużnika, dopóty zatem nie można dopuścić, na żadnej podstawie, zastąpienia - w szerokim funkcjonalnym tego słowa znaczeniu - dotychczasowego wierzyciela innym podmiotem. W konsekwencji należy przyjąć, że pozwany nie był dłużnikiem powoda. Jego dług nie powstał ani na podstawie art. 518 k.c. (gdyż czynność prawna dotknięte były sankcją nieważności), ani na podstawie dokonanego uznania długu, które było nieważne ze względu na brak prawidłowej kauzy.

Wskazać w tym miejscu należy, że w ocenie Sądu w niniejszej sprawie brak było również podstaw do zastosowania przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Bezpodstawne wzbogacenie ma miejsce wtedy, gdy w rezultacie określonego zdarzenia następuje wzbogacenie jednej osoby kosztem innej, czyli gdy zachodzi wzajemna zależność pomiędzy uzyskaniem korzyści majątkowej przez wzbogaconego, a uszczerbkiem majątkowym doznanym przez zubożonego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2004 roku, sygn. akt II CK 89/2003, opubl. Lex nr 175951, Sąd Najwyższy w motywach uchwały z dnia 5 października 1974 roku, III CZP 53/74, OSNC 1975 r., Nr 9, poz. 131). Drugą przesłanką roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest uzyskanie korzyści majątkowej kosztem innej osoby bez podstawy prawnej. Jej brak ujmowany jest w judykaturze i piśmiennictwie w sposób zobiektywizowany - jako brak tytułu prawnego legitymizującego przesunięcie korzyści majątkowej do majątku wzbogaconego. Tytuł ten może wynikać z czynności prawnej, ustawy, aktu administracyjnego bądź orzeczenia sądowego. Prawną podstawę przysporzenia może stanowić również czynność prawna osoby trzeciej, co w literaturze określa się mianem wzbogacenia ex contractu alieno. Wprawdzie kodeks cywilny odrębnie reguluje nienależne świadczenie, jako szczególny przypadek bezpodstawnego wzbogacenia, oparty na braku podstawy prawnej w postaci zobowiązania między wzbogaconym a zubożonym (art. 410 § 2 k.c.), jednakże z takiego unormowania nie należy wyprowadzać wniosku, że podstawy prawnej przesunięcia majątkowego nie można poszukiwać poza stosunkiem zubożony - wzbogacony, w szczególności w umowie tego ostatniego z osobą trzecią. W konsekwencji należy przyjąć, że nie zachodzi bezpodstawne wzbogacenie, jeżeli przejście korzyści z majątku zubożonego do majątku wzbogaconego następuje na podstawie umowy wzbogaconego z osobą trzecią, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. Świadek i powód zeznali, że płacili oni zobowiązana za pozwanego za użytkowanie lokalu bowiem prosiła ich o to wynajmującą. W tej sytuacji wzbogaciła się wynajmująca, której w dalszym ciągu przysługuje ewentualne roszczenie w stosunku do najemcy (pozwanego) - nie został on bowiem skutecznie zwolniony z długu. W takim razie powód, który dokonał zapłaty, ma tylko roszczenie wobec wierzyciela (wynajmującej) o zwrot nienależnego świadczenia lub ewentualnie inne roszczenie (nie jest to jedna przedmiotem niniejszej sprawy).

Na marginesie należy także wskazać, że nawet jeśli pozwany wyraziłby zgodę na piśmie na spłatę zadłużenia przez powoda zgodnie art. 518 § 1 pkt. 3 k.c. to i tak powództwo nie podlegałoby uwzględnieniu. Subrogacja ustawowa z art. 518 k.c. pozwala bowiem spłacającemu dług na wstąpienie w prawa wierzyciela, natomiast nie zmienia to charakteru samej wierzytelności, wobec czego udowodnienie roszczenia powoda winno opierać się przede wszystkim na dokumentacji związanej z umową najmu. Zgodnie z ustawowymi przesłankami art. 518 § 1 pkt. 3 k.c., aby doszło do przejścia praw wierzyciela na rzecz osoby trzeciej musi ona spłacić wierzytelność obciążającą dłużnika. W niniejszej sprawie powód w żaden sposób nie wykazał, aby spłacił wierzytelność w stosunku do J. S.. Powód dochodząc przedmiotowego roszczenia winien w pierwszej kolejności wykazać, że spłacił dług obciążający M. S. z tytułu umowy najmu zawartej z J. S.. Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Aby doszło do skutecznego wstąpienia w prawa wierzyciela przez powoda, musiał on udowodnić w niniejszym postępowaniu, że faktycznie spłacił dług pozwanego. Powód nie wykazał natomiast należytej inicjatywy dowodowej. Powód mógł z łatwością wykazać, że spłacał zaległości za pozwanego. Żona powoda M. B. zeznała bowiem, że posiadają oni potwierdzenia przelewów bankowych, z których wynika, że płacili za media i opłaty do spółdzielni. Pełnomocnik powoda natomiast nawet po zobowiązaniu go przez Sąd do ustosunkowania się do zeznań świadka nie przedstawił stosownych dowodów. Nie może być natomiast wątpliwości, że obowiązek dostarczenia sądowi dokumentów wykazujących wysokość zadłużenia i złożenia ich do akt sprawy, spoczywał od samego początku na powodzie, gdyż tylko powód takimi dokumentami dysponuje. Wartość dowodowa dokumentów jakie zostały zgromadzone w aktach sprawy, jest znikoma i niewystarczająca dla ustalenia wysokości rzeczywistego zadłużenia pozwanego.

Sąd orzekający w przedmiotowej sprawie w pełni podziela stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w wyroku z dnia 17 grudnia 1996 roku, sygn. akt I CKU 45/96, OSNC 1997/6-7/76, że rzeczą sądu nie jest zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności jeżeli strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że powołanie dowodów na wykazanie zasadności roszczenia, zarówno w aspekcie „czy się należy”, jak i aspekcie „ile się należy”, obciążało powoda już w pozwie. Powód powinien był w pozwie nie tylko jasno wykazać czego się domaga, ale też powołać dowody na wykazanie zasadności swojego żądania. Powód natomiast w niniejszej sprawie tego nie uczynił.

Podsumowując stwierdzić należało, że gdyby zatem pozwany wyraził zgodę w formie pisemnej na zapłatę przez powoda jego zobowiązania w stosunku do wynajmującej, to na podstawie art. 518 § 1 pkt 3 k.c. powód wstąpiłyby w prawa zaspokojonego wierzyciela do wysokości dokonanej zapłaty. Co do zasady miałby zatem legitymację czynną w niniejszej sprawie. Nie zostało to natomiast uczynione wobec powyższego powód co do zasady nie ma legitymacji czynnej do wystąpienia z niniejszym powództwem. Ponadto nawet jeśli takowa zgoda zostałaby wyrażona przez pozwanego na piśmie to powód i tak nie wykazał swojej legitymacji czynnej, bowiem na podstawie art. 518 § 1 pkt. 3 k.c. osoba trzecia, która spłaca wierzyciela, nabywa spłaconą wierzytelność tylko do wysokości dokonanej zapłaty, a powód nie wykazał, że spłacić pozwanego w jakiejkolwiek wysokości. Wobec powyższego powództwo nie zasługiwałoby na uwzględnienie.

Z uwagi natomiast na podstawę oddalenia powództwa zbędnym było odnoszenie się do pozostałych zarzutów pozwanego.

Zgodnie z art. 347 k.p.c. po ponownym rozpoznaniu sprawy sąd wydaje wyrok, którym wyrok zaoczny w całości lub części utrzymuje w mocy albo uchyla go i orzeka o żądaniu pozwu, bądź też pozew odrzuca lub postępowanie umarza.

W konsekwencji Sąd uchylił w całości wyrok zaoczny i oddalił powództwo.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, uznając pozwanego za stronę wygrywającą w całości. Koszty poniesione przez pozwanego stanowiły: opłata sądowa od sprzeciwu od wyroku zaocznego w kwocie 200 zł - ustalona zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Mając na uwadze powyższe, Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty zgodnie z regulacją z art. 98 § 1 1 k.p.c.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Beata Walenko
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Rybniku
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Agata Mikołajczyk
Data wytworzenia informacji: